W harcerskiej metodzie wychowawczej jest wiele elementów, obecnych w systemie prewencyjnym sw. Jana Bosko. Troska o mlodego czlowieka, towarzyszenie mu w jego rozwoju, umiejetne docieranie wychowawcy do wychowanka przy pomocy innych mlodych ludzi (animatorów, zastepowych), wychowanie z uwzglednieniem integralnosci osoby ludzkiej, dowartosciowanie formacji religijnej – to tylko niektóre z nich
Polscy salezjanie juz w altach dwudziestych XX wieku dostrzegli w metodyce harcerskiej ogromne walory i szanse na wzbogacenie oferty wychowawczej.
W dwudziestoleciu miedzywojennym w zakladach salezjanskich ruch harcerski rozwijal sie zywiolowo. Druzyny harcerskie dzialaly m.in. : w Aleksandrowie Kujawskim, Jaciazku, Krakowie, Ladzie, Lwowie, Lodzi, Rózanymstoku, Sokolowie Podlaskim, Supraslu, Warszawie i Wilnie.
ZWIAZEK HARCERSTWA RZECZYPOSPOLITEJ
Po wojnie, pod koniec lat czterdziestych praca harcerska, w oparciu o wzory z czasów Baden-Powella czy Andrzeja Malkowskiego, zostala przerwana. W Polsce Ludowej nie bylo miejsca dla przedwojennej organizacji. Ostatnia rozwiazana druzyna salezjanska byla 42 Lódzka Druzyna Harcerzy.
Jednak juz na przelomie lat siedemdziesiatych i osiemdziesiatych zaczelo sie powoli odradzac autentyczne harcerstwo wedlug przedwojennych wzorców. Na fali Solidarnosci
w latach 1980-81 dzialaly tzw. Kregi Instruktorów Harcerskich im. Andrzeja Malkowskiego, zdelegalizowane i rozwiazane w stanie wojennym. Ich kontynuacje stanowil konspiracyjny Ruch Harcerski w latach 1983-1989, który pózniej przeksztalcil sie na krótko w dwie organizacje: ZHP – 1918 i ZHR, by w 1993 roku przylaczyc sie w jeden Zwiazek Harcerstwa Rzeczypospolitej.
W 1987 roku na nowo pojawilo sie takze salezjanskie harcerstwo. Zaczeto organizowac pierwsze po latach obozy pod namiotami, zywiolowo powstawaly druzyny. Powstal tez Hufiec Harcerzy Deby. Jego praca rozwijala sie tak dynamicznie, ze juz w listopadzie 1991roku liczyl 384 czlonków, w tym 8 instruktorów, zgrupowanych w 16 druzynach,
od Lubrzy, przez Nowogródek, Swobnice, Szczecin, Pile, Rumie, Aleksandrów Kujawski, Lad, Kutno-Wozniaków, Lódz, Glosków, Warszawe az po Sokolów Podlaski.
LADZKIE CENTRUM:
Dzialajacy w Swobodnicy i Ladzie, a potem takze w Wozniakowie, Lodzi i Krakowie klerycki krag harcerski Mafeking stal sie miejscem przygotowania salezjanów do pracy harcerskiej. Jego centrum stanowilo srodowisko ladzkie, które z róznych wzgledów, nie tylko jako srodowisko seminaryjne, stanowilo idealne, miejsce na osrodek odradzajacego sie ruchu harcerskiego.
Atutem Ladu byla równiez mozliwosc promieniowania praca harcerska jednoczesnie na wszystkie polskie inspektorie Zgromadzenia Salezjanskiego. Zaowocowalo to powstaniem w 1983 roku, w ramach ZHR, Salezjanskiego Ruchu Programowo-Metodycznego Deby.
Ladzkie seminarium stalo sie tez prekursorem nowego spojrzenia na duszpasterstwo harcerskie. Polozono nacisk na przygotowanie do przyszlej pracy duszpasterskiej wsród harcerzy. Dynamizm salezjanskiej asystencji, obecnosci wsród mlodziezy juz od pierwszych lat kleryckich, czynne wlaczenie sie w prace druzyn poprzez pelnienie funkcji druzynowych, zdobywanie stopni itd. – pozwolily wielu kaplanom zupelnie inaczej spojrzec na duszpasterstwo harcerskie.
PROGRAM WYCHOWANIA
Salezjanie nieprzypadkowo wybrali ten nurt harcerstwa, jakim jest ZHR. Wsród róznych odmian harcerstwa, jaka stanowia polskie organizacje harcerskie, niemal wszedzie jest miejsce dla kaplana, ale jako wychowawcy patrzymy dalej. Chodzi o organizacje,
która w metodzie harcerskiej traktowanej powaznie i calosciowo, odnajduje narzedzie do ksztaltowania mlodego czlowieka za pomoca programu, który jest bliski duchowi salezjanskiemu.
ZHR opiera sie w dzialaniu na personalizmie chrzescijanskim, jest niekoedukacyjny – a takie zawsze byly druzyny salezjanskie – odpowiedzialnie i umiejetnie prowadzi wychowanie prorodzinne, wreszcie, w próbach stopni jest miejsce na wychowanie duchowe, religijne.
Harcerstwo ma wlasna duchowosc, która Jan Pawel II podczas beatyfikacji harcerza-meczennika Wincentego Frelichowskiego nazwal harcerska szkola wrazliwosci na potrzeby innych. Ale choc w ZHR w sposób znaczacy obecni sa takze kaplani diecezjalni i inni zakonnicy, to tylko salezjanie maja swój wlasny ruch druzyn, zwany Debami. Dzieki temu mozemy innych instruktorów zarazac duchem salezjanskiej asystencji, czyli bycia z i bycia dla mlodziezy.
ks. hm. Tomasz Koscielny SDB
|